Unschooling – kompletny przewodnik dla rodziców

W tym artykule: Ucz się w domu z aplikacją Speech Blubs, Odkrywanie filozofii stojącej za tą koncepcją, Dlaczego warto rozważyć unschooling?, Większy wybór?, Rola rodzica w unschoolingu, Czy statystyki i...

unschooling

W tym artykule

  • Ucz się w domu z aplikacją Speech Blubs
  • Odkrywanie filozofii stojącej za tą koncepcją 
  • Dlaczego warto rozważyć unschooling?  
    • Większy wybór?
  • Rola rodzica w unschoolingu 
  • Czy statystyki i liczby to potwierdzają?
  • Słowo na koniec 

Zmieniające się czasy i rosnące potrzeby oznaczają nowe koncepcje. Unschooling (odszkolnienie) to idea, która szybko zastępuje tradycyjny, uświęcony tradycją system szkolny powszechny w naszych czasach. Dzięki unschoolingowi przenosisz miniaturową wersję klasy prosto w zacisze własnego domu.

Ucz się w domu z aplikacją Speech Blubs

Im więcej ćwiczysz, tym więcej się uczysz! Wypróbuj aplikację Speech Blubs, aby w zabawny i angażujący sposób rozwijać mowę ze swoim maluchem.

Będąc rodzajem edukacji nieformalnej, unschooling kryje w sobie wiele kwestii wartych zrozumienia. W swojej istocie ta forma edukacji domowej opiera się na założeniu, że to aktywności wybierane przez samego ucznia powinny być głównym sposobem poznawania i rozumienia świata. Unschooling skupia się na zdobywaniu niezbędnej wiedzy poprzez doświadczenia z prawdziwego życia, obejmujące zabawę, obowiązki domowe, rozwijanie osobistych pasji i pielęgnowanie ciekawości. 

Najczęściej unschooling skupia się na samych dzieciach i zapewnieniu im bardziej spersonalizowanego oraz znaczącego rozwoju. Ta niekonwencjonalna forma edukacji stawia pytania o wartość i skuteczność tradycyjnego modelu, który kurczowo trzyma się z góry ustalonej podstawy programowej i opiera głównie na ocenach. 

https://www.youtube.com/watch?v=cqkYQ-3etxE

Odkrywanie filozofii stojącej za tą koncepcją 

„Żyję, więc się uczę” – pisze Pam Sorooshian, opisując, czym jest życie w duchu unschoolingu. Zwolennicy tego podejścia twierdzą, że nauka, będąc czymś całkowicie naturalnym i wrodzonym, w tej formie przynosi ogromną satysfakcję. Skoro uczenie się jest tak naturalnym procesem, dzieci nie powinny być poddawane testom sprawdzającym, czego i ile się nauczyły – widać to samo z siebie po tym, jak radzą sobie w codziennych sytuacjach. 

Najbardziej podstawowym założeniem unschoolingu jest to, że edukacja powinna przychodzić dziecku naturalnie. Podejście to docenia ciekawość i wyobraźnię, których często brakuje w tradycyjnych modelach nauczania. 

Unschooling stara się uszanować wyjątkowość i indywidualność każdego dziecka. Pod wieloma względami doskonale odpowiada potrzebom uczniów o różnych stylach uczenia się. Ponadto, tak jak dzieci osiągają kamienie milowe w różnym wieku, tak samo naturalnie uczą się różnych rzeczy w swoim własnym tempie. Tutaj na myśl przychodzą słynne słowa Alberta Einsteina:

„Każdy jest geniuszem. Ale jeśli zaczniesz oceniać rybę pod względem jej zdolności wspinania się na drzewo, cały swój żywot spędzi z przekonaniem, że jest głupia”.

Tradycyjne szkoły mają niechlubną historię wzbudzania paraliżującego poczucia niższości u uczniów, którzy nie są uznawani za wystarczająco „inteligentnych”.

Dlaczego warto rozważyć unschooling?  

W ostatnim czasie koncepcja unschoolingu wywołuje niemałe poruszenie. Być może zastanawiasz się, jak nauka w domu może zastąpić tradycyjne, uświęcone czasem chodzenie do szkoły. Jednak zwolennicy unschoolingu są zupełnie innego zdania. 

Żyjemy w czasach, w których przepaść komunikacyjna między rodzicami a dziećmi gwałtownie się pogłębia. W tym kontekście unschooling może okazać się powiewem świeżego powietrza. W unschoolingu rodzice i dzieci spędzają ze sobą znacznie więcej czasu – co ma ogromny wpływ na wzmocnienie łączącej ich więzi.

Zwolennicy unschoolingu twierdzą, że duża część wiedzy zdobywanej w zwykłych szkołach nie przydaje się zbytnio w dorosłym życiu. Pojawia się opinia, że dzieci uczą się tam jedynie wykonywania poleceń, nigdy tak naprawdę nie stykając się z problemami z „prawdziwego świata”.

Większy wybór?

Często podnosi się również argument, że konformistyczny system szkolny nie sprzyja tym, którzy cenią sobie wolność wyboru. Unschooling daje dzieciom szansę decydowania o tym, czego, jak i kiedy się uczą. W ten sposób wiedza zdobywana w procesie unschoolingu zyskuje przewagę nad tą szkolną – daje bardziej ugruntowany i praktyczny wybór. Dzieci uczą się radzić sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi, a nie tylko rozwiązywać skomplikowane abstrakcyjne równania.

father-playing-guitar-to-child

Wygląda na to, że rówieśnicy ze szkoły wywierają ogromny wpływ na dzieci, a rodzice często nie mają nad tym żadnej kontroli, ani nawet świadomości, co się dzieje. Oczywiście nie sposób zaprzeczyć, że w wielu przypadkach wpływ rówieśników może być zdrowy, a nawet korzystny dla dziecka.

Jednocześnie istnieje niezliczona ilość sytuacji, w których negatywny wpływ rówieśników okazał się szkodliwy i niezwykle destrukcyjny. Choć to rodzice decydują o posłaniu dzieci do tradycyjnej szkoły, unschoolerzy odnajdują swoje miejsce w bardziej zróżnicowanej społeczności – otoczeni ludźmi w różnym wieku, zarówno młodszymi, jak i starszymi. 

Warto dodać również fakt, że dzieci same wybierają nauczycieli i przewodników, z którymi chcą pracować. W tradycyjnym nauczaniu rodzice nie mają praktycznie żadnego wpływu na to, kto uczy ich pociechy, natomiast tutaj wygląda to zupełnie inaczej. Rodzice mogą na spokojnie wybrać mentorów i instruktorów odpowiadających ich dzieciom. Dzięki temu budują trwalsze i bardziej wartościowe relacje.

Rola rodzica w unschoolingu 

Sama decyzja o wyborze unschoolingu może wydawać się przytłaczająca, a rodzice nierzadko boją się, jak poradzą sobie w tej nowej roli. Obawy budzi w dużej mierze znacznie większa odpowiedzialność, jaka się z tym wiąże. 

Jednak bycie rodzicem unschoolera wcale nie musi być takie skomplikowane. Owszem, wymaga to zaangażowania, ale zdecydowanie warto. Aby dobrze odnaleźć się w tej roli, pierwszym krokiem jest uważne obserwowanie zainteresowań dziecka. Zrozumienie, co lubi, a czego nie, oraz okazywanie mu autentycznej uwagi da Wam świetny start.

Zawsze warto podążać za pasjami swojej pociechy. Spędzanie z nią czasu na rozmowach na najróżniejsze tematy to chyba najważniejsze zadanie rodzica. Nie sposób przecenić wagi uważnego obserwowania zachowań dziecka. I na koniec – nie zapomnijcie o odrobinie dobrej zabawy. 

Czy statystyki i liczby to potwierdzają?

Według ankiety przeprowadzonej wśród 75 uczestników (dorosłych w wieku od 18 do 49 lat), wszyscy oprócz trzech uznali, że korzyści z unschoolingu zdecydowanie przeważyły nad jego minusami. Prawie 70% z nich stwierdziło, że „te doświadczenia pozwoliły im rozwinąć się w wysoce zmotywowane, samodzielne jednostki. Zapewniły im szerszy wachlarz możliwości edukacyjnych, bogatsze życie społeczne w grupie zróżnicowanej wiekowo oraz stosunkowo płynne przejście w dorosłość”.

unschooling-benefits

Co zaskakujące, bardzo niewiele osób miało jakiekolwiek poważne zastrzeżenia do unschoolingu. Ponad jedna trzecia ankietowanych stwierdziła, że nie przypomina sobie absolutnie żadnych niedogodności. Wśród nielicznych wymienianych wad znalazły się krytyka ze strony społeczeństwa, pewien stopień izolacji oraz początkowe trudności w dopasowaniu się do stylu bycia rówieśników. 

Słowo na koniec 

To, czy wybierzesz tradycyjną ścieżkę, czy też zdecydujesz się na tę mniej uczęszczaną drogę edukacji, zależy wyłącznie od Ciebie i Twojego dziecka. Pamiętaj też, aby najpierw sprawdzić wymogi prawne dotyczące edukacji domowej w Twoim regionie, a dopiero potem kontynuować poszukiwania.

Niezależnie od decyzji, nie ulega wątpliwości, że pomimo kilku wyzwań unschooling może być wspaniałym sposobem na naukę przez zabawę. Może działać genialnie, jeśli zarówno Ty, jak i Twoje dziecko z entuzjazmem podejdziecie do odkrywania świata na własnych zasadach. Mówiąc najprościej – kluczem jest umiejętność harmonijnego funkcjonowania we własnym rytmie, bez utraty kontaktu z otaczającym światem. 

Wróć do wszystkich artykułów