Napady złości u malucha – porady logopedy
Napady złości mogą przybierać różne formy: od płaczu i rzucania się na podłogę, po dąsanie się, krzyki, a nawet bicie czy gryzienie. Ale dlaczego się pojawiają i – co najważniejsze – jak rodzice mogą sobie z nimi radzić...
Napady złości mogą przybierać różne formy: od płaczu i rzucania się na podłogę, po dąsanie się, krzyki, a nawet bicie czy gryzienie. Ale dlaczego właściwie się pojawiają i – co najważniejsze – jak możesz sobie z nimi radzić?
Mój brat był prawdziwym mistrzem napadów złości. Pewnego razu nie mógł wybiec przez drzwi wejściowe, bo mama je zamknęła. Rozwścieczyło go to tak bardzo, że podszedł do naszej oszklonej szafki i dosłownie rozbił o nią głowę. Na szczęście nic mu się nie stało i skończyło się bez żadnych zadrapań, ran czy siniaków.
To nie był jego pierwszy napad złości i z pewnością nie ostatni!
Dlaczego u maluchów pojawiają się napady złości?
https://www.youtube.com/watch?v=XMw3Vv880b4
Dzieci, a zwłaszcza maluchy, przechodzą przez mnóstwo emocjonalnych i fizycznych zmian. Nie potrafią jeszcze w pełni zrozumieć ani opisać słowami tego, co myślą i czują, a to prowadzi do wybuchów złości. Zupełnie jak u dorosłych – kiedy są zmęczone lub głodne, problem staje się jeszcze większy.
Jak radzi licencjonowana terapeutka małżeńska i rodzinna, Merriam Saunders:
„Warto pamiętać, że małe dzieci nie potrafią jeszcze wyrażać swoich pragnień, potrzeb i emocji w konstruktywny sposób.

Bardzo często napad złości to po prostu sygnał o niezaspokojonej potrzebie. Zadaniem rodzica jest zamienić się w detektywa i odkryć, co kryje się za danym wybuchem złości. Czy to fizyczna reakcja na głód, zmęczenie lub przebodźcowanie? A może wyraz frustracji wynikający z potrzeby uwagi, chęci uniknięcia jakiegoś zadania albo tego, że zabrano ulubioną zabawkę?”
Pamiętaj o jednej rzeczy, gdy Twoje dziecko ma napad złości w miejscu publicznym: ono nie robi tego po to, by Cię zawstydzić. Po prostu nie potrafi jeszcze regulować swoich emocji i kontrolować wybuchów. Najważniejsze to zachować spokój, kiedy ono nie jest w stanie tego zrobić.
Różne rodzaje napadów złości
Istnieje wiele przyczyn dziecięcych wybuchów złości. Do najczęstszych należą:
- Złość
- Frustracja
- Zmęczenie
- Lęk
Jak wyjaśnia ekspertka, licencjonowana doradczyni kliniczna Christina Furnival: „Spektrum napadów złości u maluchów jest ogromne. U jednego dziecka wybuch może wyglądać jak zwykłe dąsanie się, a u innego – jak ucieczka przed kataklizmem. Każde dziecko ma inny temperament, a wraz z nim własne rodzaje złości. Często pojawia się inny rodzaj buntu, gdy nie dostanie tego, co chce, inny, gdy coś mu się zabierze, inny, gdy odmawia zjedzenia określonej potrawy, a jeszcze inny, gdy nie chce iść spać.
Zdarzają się też sytuacje, w których rodzic zupełnie nie wie, co było wyzwalaczem. Są również napady złości z serii «pomóż mi pomóc tobie», kiedy dziecko jest tak pochłonięte własnym tornadem emocji, że w zasadzie niczego nie komunikuje, a rodzic próbuje po omacku domyślić się, o co chodzi, nie mając żadnych wskazówek”.
Często dowiadujemy się, co naprawdę wywołało napad złości, dopiero wtedy, gdy emocje opadną. Bywa to frustrujące, ale może być też cenną lekcją na przyszłość.
Wskazówki, jak radzić sobie z napadami złości
Najważniejsze, co możesz zrobić podczas napadu złości u malucha, to zachować spokój i zadbać o jego bezpieczeństwo fizyczne. Wybuchy złości są naturalnym etapem rozwoju. Upewnij się, że w pobliżu nie ma niczego, co mogłoby zrobić dziecku krzywdę. Twoim celem jest pomóc maluchowi się wyciszyć.
Niektórzy rodzice uważają, że pomocne jest ignorowanie takich wybuchów, podczas gdy inni wolą wspierać dziecko lub odwrócić jego uwagę, proponując na przykład głębokie oddechy, aby przerwać spiralę złości. Czego na pewno nie należy robić, to unieważniać uczuć dziecka.
Nie da się całkowicie zapobiec napadom złości, ale bardzo pomocne może być trzymanie się stałego planu dnia. Warto też dawać dziecku możliwość wyboru w ciągu dnia, by poczuło, że ma większą kontrolę nad swoim światem. Istotne jest również unikanie typowych zapalników, takich jak pominięta drzemka czy głód.
Autor: Stacie Bennett